Cześć i czołem koniarze! :D
Postanowiłam napisać tego posta, z myślą o osobach, które bardzo chcą nauczyć się jeździć konno, ale nie mają zgody rodziców. Bo przecież takie osoby też pewnie czytają tego bloga.
UWAGA! WSZYSTKO ZALEŻY OD RODZICÓW!
1. - Rozpoznanie terenu...
Wyciągnij rodziców do stajni w której chcesz jeździć. Jeśli jest bezpiecznie, tzn. równy teren, spokojne konie - pierwszy krok masz za sobą! :D.
Uwaga! Większość rodziców, zwraca uwagę na instruktorów i warunki trzymania koni!
2. - Taryfa ulgowa
Jeśli ktoś z rodziny, klasy jeździ konno, to będzie swojego rodzaju "taryfą ulgową". Co to znaczy? Że rodziców łatwiej będzie przekonać! :D
3. - Warunki
Przecież nie możesz tylko ty czegoś wymagać! Umów się z rodzicami że jeśli np. dostaniesz 5 ze sprawdzianu - to oni ci zafundują chociaż pół godziny jazdy (chociaż zależy - bo jeśli dobrze się uczysz, to klops, bo nie będzie to nic wyjątkowego). Na moich to działa :D
4. - Urodziny
To kolejna okazja do zgarnięcia lekcji - możesz poprosić rodziców żeby zamiast jakichś ciuchów kupili ci jazdę. Nie przejmuj się jeśli masz urodziny w zimie! Jeśli w stadninie jest kryta hala - problem rozwiązany! :D
5. - A jak ja przekonałam rodziców?
Otóż tak: Moja przyjaciółka jeździ konno. Przez wakacje była zapisana na półkolonię, a jako że ja nie była na żadnej koloni/półkolonii namówiłam mamę, żeby mnie zapisała. No i... właściwie tyle ;D. Noo... kończę na dziś.
~Kasia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz
> Spam w komentarzach będzie usuwany
> Komentarze pisz na temat i zgodnie z regulaminem
> Linki do swoich blogów dodawajcie w zakładce Wasze Blogi