poniedziałek, 23 lutego 2015

Relacja z rancha - 19.02.2015

Witam w którymś tam poście. 
Chyba znowu się nauczyłam pisać. Okej, nie zwracajcie uwagi na ten bełkot XDDD. 
#JestemŚwiremTakimMondrym
Dobrze może do tematu...? Więc takie tam... 
  (...) Przyjechała Agusia, wzięła mnie samą (Michasia była w zasmocznonym Krakowie - nie pytajcie. Wymysł mojego mózgu). No i ten tego. Kochana pani Roksana wróciła do edukowania zaawansowanych; dostał mi się Tupek, a ja tak chciałam Haszysza! No, mniejsza z tym. Cośtam kombinował, bo mu się nie chciało jeździć. Udawał że "zrzuca balast". No więc się zatrzymywał i jeździłam  tyle co nic. Galop był całkiem ok,ale z powodu braku fotografa nie mam zdjęć. Okej, nie mam co tu napisać XD.
Psychiczna
Małpo - Miotło - Szynka
Kasiok

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz

> Spam w komentarzach będzie usuwany

> Komentarze pisz na temat i zgodnie z regulaminem

> Linki do swoich blogów dodawajcie w zakładce Wasze Blogi